Saturday, August 1, 2015

Feema part II


pics by Karolina Badeńska

dress: Feema



As much as I love the big city and all the hustle that comes with it,
 especially in NYC - the city that truly never sleeps 
and you can find and do anything you want. 
At the same time sometimes I just have this desire to get out of here to somewhere quiet,
 even if it's for a short amount of time. 
The ideal place is of course back home in Poland 
but because of the distance it's not always possible. 
During my latest visit in my hometown
 I got to collaborate once again with my favorite Polish brand Feema
I was completely blown away by the spot we shot at 
and how funny it is that I appreciate this place more than ever
 and of corse I don't live there anymore. 
The magical forest that stretches for quite a bit,
 then dunes and the beach with almost nobody on it.. 
Watching the sunset and all with amazing company 
while causally shooting made this a perfect day! 
Now I get to hold these memories close to my heart and until next time..
 xxo



Od zawsze uwielbiałam wielkie miasta i życie na szybkich obrotach.
 Zwłaszca Nowy York - miasto, 
które faktycznie nigdy nie śpi i można robić wszystko na co ma się ochotę. 
Jednakże od jakiegoś czasu mam wewnętrzną potrzebę
 spędzić chociaż trochę czasu na łonie natury.
 Tak jak ostatnio podczas pobytu w Polsce
 udało mi się spędzić miłe chwile w magicznym miejscu.
 Zawdzięczam to współpracy z moją ulubioną na polskim rynku firmą - Feema
Szczerze przyznam, że jestem pod wielkim wrażeniem tego miejsca. 
Piękny las, który rozciąga się na kilkanaście kilometrów, 
później totalnie dzikie wydmy i prawie bezludna plaża. 
Sesja w takich warunkach
 i to jeszcze w tak wspaniałym towarzystwie to sama przyjemność. 
Z utęsknieniem czekam na następną sesję,
 a wspomnienia zostaną na długo w pamięci. 
xxo


Tuesday, July 28, 2015

Liberty Island



pics by Dustin

jumpsuit: Enza Costa
shoes: Topshop
bag: DVF
watch: Michael Kors
sunglasses: Prada

make-up: lips (M.A.C - Pink Pigeon)



I don't even count anymore how many jumpsuits I have at this point..
 I have more than a few, but the are simply perfect for any occasion or season 
and they are so easy to wear. 
This one is made out of 100% linen, 
which makes NYC heat not so bad since it's completely breathable. 
Just added a few accessories to add some pop of color to complete the outfit.
xxo


Już jakiś czas temu przestałam liczyć ile mam kombinezonów. 
Ale jak widać troszkę ich już się nazbierało... 
Jak dla mnie pasują one prawie na każdą okazję I na każdą porę roku.
Ten z dzisiejszej stylizacji jest w 100% z lnu więc idealny na obecne upały. 
Dla ożywienia całości dodałam kilka kolorowych dodatków I zestaw gotowy.
 xxo


Sunday, July 26, 2015

MY FIX - for July


Sandals - Atmosphere
Finally a pair of platforms that are not only cute and comfortable, 
but I can wear them without breaking my ankle.


Body Butter (Vineyard Peach) - The Body Shop
Lipgloss - Victoria's Secret


Sandals - Topshop
Because every girl need a pair of gold sandals!


Pics me

Tuesday, July 14, 2015

around west village




pics by Dustin

dress: COS
shoes: Steve Madden
bag: Michael Kors
sunglasses: Karen Walker
watch: Guess
bracelet: BCBG

make-up: lips (M.A.C - Crosswires) 
& nails (CND Vinylux - Wisteria Haze)


Way before I moved to NYC I felt like I belong in this city 
and a big influence was the way - 
"Sex and the City" portrayed the city. 
I was fantasying about Carrie's wardrobe as well as her adorable brownstone apartment.
 I'm already in the City and working on the rest. 
Naturally I had to go to see her "home" in west village 
(not the first time but this time I took some pictures).
 Followed by a short walk to the famous Magnolia bakery, 
which was also featured in the movie.
 NYC it's in full summer heat right now, so this look is about nothing else but a comfort. 
xxo


Jeszcze długo zanim przeprowadziłam się NYC wiedziałam, że należę do tego miasta.
Trochę naiwne, ale duży wpływ na to miało notoryczne oglądanie "Sexu w Wielkim Mieście"
 i pryzmat przez który było pokazane miasto. 
Nie wspominając o mieszkaniu i garderobie - Carrie, istne marzenie!
Na dzień dzisiejszy mieszkam w NYC a nad resztą pracuję..
Więc jak przystało na prawdziwą fankę musiałam odwiedzić jej "dom", 
oczywiście nie po raz pierwszy, ale tym razem udało mi się zrobić zdjęcia. 
Później spacer do znanej piekarni - Magnolia na babeczkę.
Pogoda dopisuję na całego i upały są wręcz nie do zniesienia, 
więc stylizacja przede wszystkim wygodna i przewiewna... 
xxo